Nie wiem jeszcze co to będzie

Rymowanka kołysanka
Czy też może bajeczka
Długa krótka i malutka
Ta najlepsza jest dla dziecka
Zaczynajmy więc rymowanie
Idźmy światu na spotkanie
Co się w koło nas rozciąga
Jak szeroka jest i długa
Polska nasza ukochana
Od Bałtyku po gór szczyty
Ongiś tędy żyły Scyty
Co przybyli z krańców świata
Z Azji wielkiej , stepów suchych
Ludy wielce bohaterskie
Oni boje toczyli wieczne
By pozostać na tej ziemi
Nas nie było między niemi
Lecz praojce im ulegli
W wojowaniu sztuce biegli
Ci Scytowie pokonali ludów wiele
Ciekawe mieli obyczaje
I niezwykłe też zwyczaje
Kurhanami znakowali
Świat w którym mieszkali
Piramidy to są ziemne
Do dziś mnóstwo jest ich
W Europie rozkopane
W Polsce nie rozpoznane
Choć za górki uważane
Kształtne i symetryczne
W parach stoją i dziewicze
Niby opce lecz dla naszych
Niepozorne ciągle kopce
Dziwnym trafem pokazują
Strony świata co zaś kryją
W swoim wnętrzu nie wiem
Wielokrotnie ichnie szczyty
Zdobywałem że tak rzeknę
Co zaś kryją wymyślałem
Faraonów groby są kamienne
Scytów groby są zaś ziemne
Z pewnością mnóstwo dobra
To przywileje każdego wodza
Wodzów mieli znakomitych
Odważnych a wybitnych
Skąd to wiemy że tak było
Tu i tam rozkopano co niektóre
Dobra mieli niezwyczajne
Wśród nich szkielet leży
Powiedzmy sobie zwyczajnie
Dzbany misy wypalane
Inkrustowane złote szpile
I ozdoby sukna paradne
Przetykane nicią metalową
Rzędy końskie i powozy
Miedziane zdobne wyroby
Zbroje metalowe skórzane
Musztrunki pasy nabijane
Miedzianymi gwoźdźmi
Dzbany Rzymskich
I greckich wyrobów
Przepiękne w kształtach
Z figurami ich wodzów
Wiadomo, że są gliniane
Ozdabiane wzorem ślicznym
Wypełnione przyrządami
No i na wiekuistą drogę
Także dla nich posiłkami
No i nasion zboża resztki
Zbroje łuki i toporki
Pośród kośćca wodza
Rzecz to pewna że tak jest
Nauka twierdzi ktoś to ważny
Niepospolity zwyczajny grób
Król wódz raczej to być mógł
Wędrowny wiadomo to był lud
Wystawiał znamienny grób
Temu co ich przewodził
I prowadził by dać świadectwo
I zachować ich dziedzictwo
To bezpieczeństwo kurhan
Zapewniał ziemny to jest grób
Tośmy rzekli i to wiemy
I co jeszcze tu powiemy
Są mi znane dwa kurhany
Śliczne niczem damski biust
Krągłe kształtne i sterczące
Ponad matkę ziemię nieco
Z dala zaś wielkością świecą
Zadziwiają tym przybysza
Co Scytach nieco słyszał
Aż zadziwić może fakt
Że nikt z mieszkańców
Nie docieka skąd są dwa
Kurhany widoczne z dali
Że nie wspomnę o tych
Co na nich krowy wypasali
Orano bronowano one pola
Na nic zdała się uprawa
Ziemia na nich jest jałowa
Wokół ziemie urodzajne
Tutaj lita glina kamienista
Ilasta niezdatna do uprawy
Wieloletnie rolnika staranie
Zmieniło o tej ziemi zdanie
Obca nieurodzajna niezdatna
Do uprawy na nic tu trud
I zabiegi o poprawienie struktury
Latem wysuszona skąpa trawa
Obca temu regionowi
Co z tą ziemią on rolnik się głowi
Zaprzestano tu upraw wszelkich
Co ciekawsze i drzewa tu
Nie znalazły miejsca dla siebie
Pozostawiono więc wzgórze
Samemu sobie by turysta
Tu mógł spocząć i podziwiać
Górzystą okolicę z widokiem
Na pobliskie zamczysko
Średniowieczne leży w linii prostej
Na oba one kopce Scytyjskie groby
Obwód może metrów sto
A wysokość ze czterdzieści
Niech mi wolno będzie rzec
Że pomiarów nie robiłem
Lecz często na nich byłem
Północ – południe zaś wskazują
I odwrotnie dopowiedzmy
Każdy to stwierdzić może
Kiedy stanie na ich drodze
Miejsce one jest publiczne
Szlak tam biegnie i ulica
Wiejska wśród wzgórz okolicy
Tu odpoczywali żołnierze Napoleona
Gdy na Moskwę szli
Tędy wiódł ich szlak
Tu wojska Franciszka Józefa
Miały swój długi postój
Gdy z Moskwą czekały na bój
Patrole deptały ten grób
Lecz nie pojęli co kryje ta ziemia
A może fantazja moja
I żadnej tajemnicy tam nie ma
Dla mnie rzecz pewna
To jest tajemniczy grób
Być może wielu scytyjskich
Wielkich bohaterów
To nie wymysł fantazji
To wiadomości pewne
Scytowie okupowali te ziemie
Przez kilka wieków
Aż zostali wyparci przez inne
Bardziej bojowe plemiona
Rzymianie toczyli z nimi boje
Wyparci prze Hunów
Ulegli im też Scytowie
Po nich Słowianie zasiedlili
Ziemie one i w trudzie i mozole
Rozpoczynali dzieło swoje
Nie przyjęli obcej kultury
Powód nieznany
Mieli powody ważne jakie
Może ta ziemia już była opuszczona
Ze swoimi tajemnicami ukrytymi
Historia mówi że w boju
Musieli ją zdobywać i zdobyli
Bo również bojowymi plemionami byli
Odrzucili wszystko co obce
By tworzyć własną kulturę
Lecz dziwne że nie przejęli niczego
Z tego co do przejęcia było
A było wiele zdobyczy
Które przyszło odrabiać
Przez setki lat niemal od zera
A może przerastała ich możliwości


sobota, 28 sierpień 2010